Jaszczur 3/2021 – Dolina cerkwi

Jaszczur 3/2021 – Dolina cerkwi

Trzeci Jaszczur w tym roku zabiera nas na podkarpacie. Piękny długi wrześniowy dzień.

Matka Boska Wigwamowa
Dalej lecę przez łąki
Uwaga niedźwiedzie! Ładnie się zaczyna

Docieram nad San, który zgodnie z planem mam sforsować przez bystrze. Wybieram nieco losowo miejsce, zdejmuję buty, przyczepiam je do paska i ruszam. Kamienie są potwornie śliskie a nurt ostry więc spacer trwa dłuuuugo a stópki marzną.

Na wysepce po drodze można odpocząć
Tamta malutka postać w oddali to Piotrek Z. robiący to samo co ja
W tym czasie nadpływają pontoniarze, przepuszczam ich bo nie chcę, żeby ktoś mnie potrącił
Woda powyżej kolan
Kolejni zawodnicy
I jeszcze rzut oka na wyjściowy brzeg

Na drugim brzegu fajna sprawa – Piramida Kulczyckiego

Tutejsze kuriozum – piramida i cerkiew
…i jeszcze papież do kompletu, kultura remiksu
Drzewa mutanty
Okno wędrowca
…i widok przez to okno
Drapiemy się z Piotrkiem pod kolejną górę
Reper na Górze Moczarki – coś pokręciłem i szukałem go dłuuuugo

Jak to na Jaszczurze – da się zahaczyć o cmentarz to zahaczamy

Kolejna cerkiew – mam szczęście/pecha – bo akurat odbywa się ślub
Na szczęście szukany element znajduje się na zewnątrz i mogę go obejrzeć bez ingerowania w ceremonię
Tym razem San przekraczam mostem
A tę tablicę odwiedzam jako bonus – nie ma tu żadnego punktu
Punkt matematyczny, V = π r2 x h
Księżyc wschodzi, czas do bazy

Podsumowanie

43km na TP25, coraz lepiej 🙂

One thought on “Jaszczur 3/2021 – Dolina cerkwi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.